Trudna polska mowa

Sie 18, 13 Trudna polska mowa

Najstarsze sformułowania w języku polskim rzecz jasna można znaleźć w aleatorycznych kronikach. Najstarsze zdanie zapisane w języku polskim znajduje się w Kronikach Henrykowski z 1270 roku. Pytanie jednak brzmi czy język polski w staropolskim wydaniu miałby zastosowanie dzisiaj, czy potrafilibyśmy się dogadać z ówczesnymi mieszkańcami Polski? Istnieje duże prawdopodobieństwo, że tak. Oczywiście mnóstwo zwrotów i wyrażeń wyszło z użytku, tak jak wyszły z użytku narzędzia i procesy stosowane przed wiekami. Z drugiej jednak strony większość słów bylibyśmy w stanie rozumieć, nie potrzebowalibyśmy tłumacza. Zdecydowanie trudniejsze pod tym względem zadanie mieliby mieszkańcy Francji. Mieszkańcy Zachodniej Europy miałby całkiem spore problemy ze zrozumieniem swojego przodka. Ciekawie rzecz w naszym kraju przedstawia się chociażby gdy mowa o nazwiskach. Tak na dobrą sprawę, nazwiska chłopi w głównej mierze zawdzięczają zaborcom. Dopiero w XIX wieku pod wpływem obcej władzy każdy w Polsce musiał mieć nazwisko. Język polski od początków swego istnienia był również bardzo podatny na wszelkiego rodzaju zapożyczenia i naleciałości. Mnóstwo w naszym języku zapożyczeń od greki, łaciny, francuskiego a ostatnio od języka angielskiego. To co wyróżnia język polski na tle języków słowiańskich to oczywiście charakterystyczne nosowe głoski typu ą czy ę. Trzeba też pamiętać, że na dobrą sprawę język polski stał się językiem uniwersalnym w okresie PRL-u. Przed drugą wojną światową mieszkańcy Śląska czy Kaszub mogliby w ogóle się nie rozumieć. Bardzo silne były gwary i regionalizmy. Dzisiaj język polski niestety nie jest już tak kolorowy jak przed wojną. Mnóstwo słów wypadło też z całkowitego użycia na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat. Trzeba jednak z pewnym powątpiewaniem patrzeć na tych, którzy twierdzą, że pod wpływem unii Europejskiej polski język całkowicie zaniknie.