Inwestycja w siebie

Lis 25, 15 Inwestycja w siebie

Wszyscy z wielką ulgą witamy moment ukończenia edukacji. Uwolnienie się ze szkolnych rygorów, porzucenie stresu oraz często niezbyt lubianych nauczycieli wywołuje w nas, zwłaszcza w pierwszej chwili, poczucie euforii. Szybko jednak przekonujemy się, że jeśli naprawdę chcemy coś w życiu osiągnąć, będziemy musieli uczyć się cały czas. Nasza wiedza nie może nas satysfakcjonować – w świetle gwałtownego rozwoju nauki bez ciągłego douczania się szybko pozostaniemy w tyle. Edukacja musi być procesem ciągłym, jeśli pragniemy być na bieżąco. Sytuacja życiowa lub zawodowa może także od nas wymagać rozwoju dodatkowych kompetencji. Kolejny język obcy, nowy program informatyczny, umiejętność obsługi kolejnych urządzeń – to tylko niektóre wyzwania, jakie postawić przed nami może pracodawca. Naszym największym skarbem jest zatem nie już posiadana wiedza, lecz potencjał do nabywania nowej. Całe życie warto się rozwijać, a inwestycja w wykształcenie jest najpewniejszą i najlepiej rokującą lokatą kapitału, czasu i pracy. Awans zawodowy, zmiana firmy, przeprowadzka do większego miasta, a może za granicę – każdy taki krok w naszym życiu wymaga zwiększenia zasobów kompetencji, często potwierdzonych odpowiednimi zaświadczeniami. Douczać się musimy „po godzinach” i zwykle za własne pieniądze, a szkolenia – zwłaszcza te szczególnie przyszłościowe – potrafią sięgać niebotycznych sum. Pewnie, że w imię świetlanych perspektyw żadne wyrzeczenia nas nie powstrzymają, ale chyba nie raz zatęsknimy za szkolnymi czasami – nauka za darmo, mnóstwo czasu do zagospodarowania, wygodny dostęp do źródeł wiedzy i brak domowych obowiązków. Tylko się uczyć! Czy aby na pewno wykorzystaliśmy ten czas, jak należy? Na szczęście wszystko jest do nadrobienia…