Niesprawiedliwi sędziowie

Sty 22, 14 Niesprawiedliwi sędziowie

W późnym średniowieczu jedną z najpopularniejszych alegorii w sztuce plastycznej
i literaturze stał się taniec śmierci. Przedstawienia tego typu powstawały jako upomnienie przed nieuchronnym śmiertelnym losem, ale także jako wyraz rozczarowania marnością świata i skargi na przemijanie.
Przedstawia on trupy w stanie rozkładu toczone przez robactwo, żaby czy węże, zmumifikowane zwłoki ludzkie lub szkielety w ludycznym geście triumfu porywające do tańca przedstawicieli wszystkich warstw społecznych (stanów). Danse macabre symbolizuje równość wszystkich ludzi wobec śmierci.
Wczesne tańce śmierci przedstawiają koło taneczne, w którym żwawe i rozradowane trupy tańczą z przestraszonymi ludźmi. Występuje tu kontrast między żywym i umarłym. Człowiek tańczy z trupem, tym, co pozostanie w przyszłości po jego ciele, sobą samym, takim jakim się niebawem stanie. Później krąg taneczny rozpada się na podwojne pary. Trup jest personifikacją śmierci, niszczącej siły działającej intencjonalnie. Sceny są silnie zindywidualizowane, co podkreśla ich osobisty charakter. Tak też przedstawia swój Taniec Śmierci Hans Holbein
Najwybitniejszym w naszej poezji średniowiecznym dziełem podejmującym temat tańca śmierci jest zachowany w kopii z 1463 roku wierszowany Dialog (Rozmowa) Mistrza Polikarpa ze Śmiercią. Nieznany twórca z XV stulecia oparł się co prawda na wzorcach łacińskich, ale zarazem wykazał sporą samodzielności i talent literacki. Kluczowe dla utworu „morzyć” (uśmiercać) posiada w tekście ponad 20 odpowiedników synonimicznych (np. łupić, pokąsać, potrzepać, ściąć, udusić, wieszać itd).
Dialog podejmuje zasadnicze kwestie chrześcijańskiej etyki i eschatologii – powszechność śmierci, równość wobec niej wszystkich ludzi, dobrego życia, zbawienia i kary pośmiertnej. Ale zarazem społeczną satyrą wytykającą przywary różnym stanom, szczególnie duchownym i sędziom. Tekst satyrycznie ukazuje: mnichów i plebanów, karczmarzy oszukujących ludzi przy nalewaniu piwa, tłuste kobiety, nieuczciwych lekarzy, przekupnych
i niesprawiedliwych sędziów.

read more

Organizacje przejmują zadania państwa

Sty 16, 14 Organizacje przejmują zadania państwa

Pod hasłem organizacji społecznych kryje się szereg przeróżnych organizacji zawodowych, samorządowych, spółdzielczych, a także stowarzyszeń. Są to grupy osób, które chcą wspólnie realizować jakiś cel, który jest zwykle bardzo ogólnie zapisany w statucie organizacji. Mają do spełnienia pewną misję, która jest powodem powołania i istnienia organizacji. Misja jest realizowana przez wykonywanie zaplanowanych zadań. W społeczeństwie szczególną rolę mają organizacje pozarządowe. Obecnie przejmują one od państwa wiele zadań, za które państwo jest odpowiedzialne. Działają w interesie publicznym, wypełniając lukę, która powstaje, gdy państwo nie jest w stanie natychmiast wykonywać obowiązków w pewnych sektorach. Organizacje pozarządowe bardzo często działają w dziedzinach związanych ze zdrowiem, opieką, edukacją czy wychowaniem. Wiele z nich zajmuje się pomocą ludziom z problemami zdrowotnymi, którzy nie mogą liczyć na pomoc państwa w tym zakresie. Bardzo często pomoc ta polega na pozyskiwaniu w różny sposób środków, które następnie są wykorzystywane np. na leczenie zagraniczne lub na zakup niezbędnych leków i rehabilitacji. To bardzo ważne zadanie, szczególnie w zakresie chorób rzadkich. Bardzo często też organizacje pozarządowe przejmują od państwa obowiązki edukacyjne. Powstają przedszkola i szkoły, które są prowadzone przez różne fundacje i stowarzyszenia. To pozwala na lepszy rozwój szkolnictwa, ponieważ dla szkół publicznych pojawia się konkurencja. Pojawienie się konkurencji edukacyjnej skutkuje często podniesieniem poziomu nauki w szkołach publicznych. Jednak działalność organizacji wymaga często pewnych nakładów. Organizacje pozyskują je w różny sposób. Są to zarówno składki, publiczne zbiórki, jak i startowanie w różnych konkursach z konkretnymi programami. Organizacje ze statusem pożytku publicznego mogą też pozyskać 1% z podatków.

read more

Problematyka epistomologiczna

Sty 12, 14 Problematyka epistomologiczna

prymat problematyki epistemologicznej w filozofii nowożytnej znalazł swój wyraz również w decyzji, by skromniej, ostrożniej ustalać możliwy zakres przedmiotowy ludzkiego poznania, a tym samym zrezygnować z pewnych maksymalistycznych ambicji dawniejszej filozofii. Skoro przez całe wieki nie zdołano rozstrzygnąć sporu, czy świat jest wieczny czy tez ma swój początek w czasie; albo czy wszystko istnieje i działa z konieczności, czy tez możliwe jest jakieś niezdeterminowanie czy to w postaci przypadku, czy w postaci wolności, albo czy byt w swojej istocie jest realny czy tez idealny [nie wspominając o kwestii istnienia Boga, nieśmiertelności duszy, etc.] to – być może – takie zagadnienia są nierozstrzygalne dla ludzkiego podmiotu poznającego, który nie dysponuje odpowiednimi sposobami i środkami, by cokolwiek w tym zakresie poznać w sposób pewny, ostateczny i bezsporny? Wobec tego można uznać, że takie kwestie przekraczają możliwości poznawcze człowieka, są poza zasięgiem jego zdolności poznania, nie mogą przeto być przedmiotem ludzkiej wiedzy i zainteresowań filozofii. Lepiej wiedzieć mniej, ale pewniej – tak mogłaby brzmieć dewiza nowożytnego minimalizmu. Jeśli nie możemy wiedzieć czegoś w sposób pewny, to lepiej to pominąć, by nie uwikłać się w jałowe spory, a zająć się tym, co do czego możemy uzyskać pewność, co możemy ustalić i wyrazić w sposób ścisły. Wydaje się, że taki programowy postulat wymuszał zainteresowanie teorią poznania, jako że po pierwsze, zajęcie się tym, co można wiedzieć na pewno, co można badać w sposób rzetelny i ścisły, wymagało najpierw rozstrzygnięcia problemu, do czego stosuje się nasze poznanie, a do czego już nie, a zatem jakie są jego możliwości i granice. Po drugie, właśnie zagadnienia epistemologiczne zdawały się narzucać jako uprzywilejowana dziedzina bezpiecznego, pewnego poznania: o czym bowiem umysł miałby wiedzieć więcej niż o sobie samym? Co miałby poznawać z większą pewnością i oczywistością niż swoje własne funkcjonowanie? Poznanie tego, co i jak poznajemy nie wydawało się wykraczać poza możliwości samego ludzkiego poznania.

read more

Zakładanie firmy – to wcale nie takie proste

Sty 09, 14 Zakładanie firmy – to wcale nie takie proste

Własny biznes to niezły sposób na zarabianie pieniędzy. Jednak zanim zabierzemy się za prowadzenie firmy, powinniśmy się do tego przygotować. Każdą decyzję należy dokładnie przemyśleć. Rozpocząć należy od wyboru rodzaju działalności, czyli zdecydować, co właściwie chcemy robić. Jeśli mamy już jakiś pomysł, to warto sprawdzić, czy na takie usługi czy produkt będzie zapotrzebowanie. Badania rynku zbytu przed rozpoczęciem jakiejkolwiek działalności gospodarczej to właściwie dziś konieczność. Inaczej możemy być narażeni na to, że nasza firma nie tylko nie będzie przynosić zysków, ale niedługo po jej otwarciu będziemy musieli myśleć o jej likwidacji. Kolejną sprawą jest zrobienie biznesplanu. To podstawowa kalkulacja, którą warto zrobić, nawet jeśli nie zamierzamy starać się o kredyty. Będziemy wtedy wyraźnie widzieć, jakie czekają nas koszty, jaki możemy mieć rynek zbytu, a także jak będzie wyglądać realizacja naszego przedsięwzięcia. Jest to o tyle istotne, że zwykle mamy jakiś plan na działalność, ale dopiero przy robieniu biznesplanu uszczegóławiamy pewne działania. Często się zdarza, że dopiero na tym etapie widzimy, jak skomplikowane jest nasze przedsięwzięcie. Jeśli przeszliśmy te dwa pierwsze etapy, możemy powoli myśleć o otwarciu działalności. Zanim jednak je załatwimy, to zastanówmy się, skąd będziemy brać środki na początkową działalność. Czy to będą nasze oszczędności, bankowy kredyt czy też zechcemy starać się o dofinansowanie z różnych źródeł, których obecnie jest całkiem sporo. Bo początek działalności to przede wszystkim wydatki. Na zyski można liczyć najwcześniej po kilku miesiącach działalności. Warto zorientować w ofertach banków, ale też zwrócić uwagę na środki unijne, bo są specjalne programy, które oferują pieniądze na otwarcie lub modernizację biznesu.

read more